Jowisiowe sukcesy
JOWISIOWE SUKCESY
Bezapelacyjnym największym Jowisiowym sukcesem jest fakt, że oddycha samodzielnie bez udziału respiratora, i że opiekujący się nią lekarz widzi szanse na usunięcie w przyszłości rurki tracheostomijnej. Ten sukces wymagał od niej ogromnej pracy i wysiłku fizycznego. Właściwie wszystko czego dokonała Jowisia do tej pory to pasmo sukcesów. Jak się urodziła nie ruszała główką, rączkami i nóżkami, nie połykała, nie robiła żadnych minek, jedyne co mogła to otwierać i zamykać oczy. Teraz nasza gwiazdeczka kręci się jak szalona. Macha rączkami i w ich zasięgu wszystko strąca a na brzuszku podnosi głowe i podpiera się na łokciach. Nauczyła się połykać. Jej mimika twarzy mówi wszystko. Jest radosna i uśmiechnięta ale potrafi być te zła i niezadowolona. Jest uparta i wymusza na nas wszystko co chce. Jowisia uwielbia muzykę, ma juz ulubioną piosenkę: Miś i Margolcia”Biedronka”. Lubi oglądać bajki i płyty edukacyjne np. ” jaki to kolor”. Wszystko rozumie i oczywiście daje znaki co jej się podoba a co nie. Rozpoznaje całą rodzinę i wszystkich znajomych, nawet po głosie w słuchawce telefonu, jak dzwoni Babcia i mówi: dzieńdobry moja kochana wnuczusiu-to aż zanosi się ze śmiechu. Jowisia rozpoznaje znajome miejsca. Lubi chodzić na spacery i jeździć na wycieczki np do lasu nad staw. Jowisia jest wielkim pieszczochem. W tym miejscu będę dopisywać kolejne Jowisiowe sukcesiki. Jowisia od jakiegoś czasu odczuwa łaskotki! To ogromny sukces, ja wiem że to dziwnie brzmi, ale Jowi można było drażnić a ona nie reagowała. A teraz śmieje się jak szalona. Ach, takie malutkie kroczki do przodu udawadniają, że Jowi jest nieodgadniona i nieprzewidywalna. Oby tak dalej!!!! Cały czas wierzymy, że ta nasza mała rozrabiara jeszcze nie raz nas zaskoczy.
Czucie, zdolność odbierania przez organizm różnego typu wrażeń zmysłowych. Mechanizm czucia polega na pobudzaniu receptora przez bodziec, w wyniku czego powstają impulsy docierające do ośrodków nerwowych czuciowych. Rozróżnia się cztery rodzaje czucia: 1) czucie powierzchniowe (eksteroceptywne), odbierane przez receptory skórne (np. czucie dotyku, bólu, temperatury, smaku), 2) czucie teleceptywne, np. widzenie, słyszenie, 3) czucie głębokie (proprioceptywne), odbierane przez proprioreceptory, odpowiedzialne za wystąpienie odruchów głębokich, czyli ścięgnistych, znajdujące się w mięśniach, ścięgnach, powierzchnia stawowych i błędniku (czucie równowagi), 4) czucie trzewne (interoceptywne), odbierane przez interoreceptory w narządach wewnętrznych i ścianach naczyń krwionośnych. Wyróżnia się także podział na czucie protopatyczne – mało precyzyjne w różnicowaniu bodźców, w którym integracja impulsów odbywa się na poziomie podkorowym (np. niekiedy czucie bólu, czucie trzewne), i czucie epikrytyczne – precyzyjne w różnicowaniu bodźców, w którym integracja impulsów odbywa się na poziomie ośrodków podkorowych, korowych okolic czuciowych i kojarzeniowych mózgu. Zaburzenia czucia są spowodowane uszkodzeniem nerwów obwodowych, korzeni tylnych rdzenia kręgowego albo określonych dróg nerwowych wstępujących. Mogą mieć charakter ubytkowy (np. obniżenie lub zniesienie czucia dotyku, bólu, niezborność ruchów) lub charakter podrażnienia (np. dotykowa lub cieplna przeczulica, bóle korzeniowe, nerwobóle, parestezje).
U Jowisi największy(niestety jeden z wielu) problem to właśnie czucie głębokie. Powyżej dodałam dla zainteresowanych link do strony, gdzie fachowo i precyzyjnie opisano znaczenie i rodzaje czucia.